Koktajle we Wrocławiu: nasza dziesiątka ulubionych barów

Jeszcze niedawno zamówienie koktajlu we Wrocławiu oznaczało liczenie się z tym, że barman w ogóle wie, jak zrobić porządny Old Fashioned. Te czasy już dawno minęły. W ciągu ostatnich kilku lat scena koktajlowa w naszym mieście po cichu stała się jedną z najlepszych w Polsce. Mówimy to szczerze, bo sami przeprowadziliśmy naprawdę ciężkie testy i badania, żeby znaleźć najlepsze bary z koktajlami we Wrocławiu 😉
To miejsca, do których z chęcią chodzimy na dobrego drinka we Wrocławiu. Niektóre kryją się za niepozornymi drzwiami bez szyldu, jedno jest na dachu pokrytym 30 000 roślin, a jedno zaserwuje wam zestaw degustacyjny whisky, zanim w ogóle poda koktajl. Oto nasza dziesiątka ulubionych miejsc na koktajle we Wrocławiu:
1. Rusty Rat
Gdybyśmy mieli wysłać was tylko do jednego baru z koktajlami we Wrocławiu, to prawdopodobnie właśnie tutaj. Rusty Rat mieści się pod starymi nasypem przy Wojciecha Bogusławskiego 23, a menu zmienia się wraz z porami roku, więc nigdy do końca nie wiemy, czego możemy się spodziewać, i właśnie dlatego uwielbiamy to miejsce. Barmani naprawdę znają się na trunkach i chętnie skomponują coś dopasowanego do waszego nastroju.
Jednym z najciekawszych według nas menu było menu inspirowane przewodnikiem po Wrocławiu, gdzie można było zamówić na przykład „Ogród Japoński”. Ale jeśli po prostu macie ochotę jakiś konkretny kierunek smakowy, ekipa jest naprawdę świetna i chętnie pomoże wybrać (albo stworzyć) drinka waszych marzeń.
Mała podpowiedź od nas: w weekendy robi się tu naprawdę tłoczno, więc jeśli możecie, zarezerwujcie stolik. Mają też świetne przekąski, które wykraczają poza zwykłe skubanie czegoś do drinka, jak porządny tatar czy burger.

2. T57
T57 leży trochę z dala od typowego szlaku turystycznego (śmiało można go minąć, nawet nie zauważając), i to jest właśnie część zabawy. To jeden z najbardziej kreatywnych barów na naszej liście. Kiedy byliśmy tam ostatnio, całe menu zbudowane było jak pełna kolacja, podzielona na przystawki, dania główne i desery. My skusiliśmy się na koktajl tom yum, który dosłownie świecił w ciemności.
Mówimy prawdę. Ekipa traktuje tu każdy koktajl jak danie, bawiąc się słonymi smakami, nieoczywistymi przyprawami i wszystko podawane jest ze sporą dawką teatru. Menu zmienia się cyklicznie, więc to, co znajdziecie, może wyglądać inaczej, ale kreatywne ambicje pozostają te same.
Lokal znajdziecie przy Tęczowej 57. Tylko pamiętajcie, że jest zamknięty w poniedziałki i niedziele.

3. Proof
Proof jest najtrudniejszy do znalezienia, i to jest jego urok. To speakeasy ukryte pod kawiarnią Fiore (którą też polecamy!) na Placu Solnym, za drzwiami bez żadnego oznaczenia. Wieczorem trzeba dzwonić dzwonkiem, żeby się dostać do środka. Lokal prowadzi ta sama ekipa co Rusty Rat (nasza jedynka powyżej), więc już możecie się spodziewać, że drinki będą dobre.
Autorskie koktajle noszą nazwy miast i krajów, a my do dziś wracamy myślami do drinka nazwanego po prostu Wrocław. Do tego wszystkiego każdy drink pojawia się na stole serwowane jak małe dzieło sztuki.
Więcej o tym, jak znaleźć Proof, pisaliśmy w naszym przewodniku po wrocławskim życiu nocnym (dostępny po angielsku), który jest najlepszym punktem startowym, jeśli chcecie zaplanować tu całą noc. Miejsce jest zamknięte w poniedziałki a rezerwacje stolików przyjmowane są do 22:00.

4. Szkocka
Szkocka nazywa siebie barem koktajlowo-whiskowym, i ta część z whisky zdecydowanie nie jest dodatkiem: na półkach stoi ponad 200 single maltów, a wszystko to w budynku starego Dworca Świebodzkiego. Jeśli w waszej grupie jedna osoba jest miłośnikiem whisky, a druga chce po prostu dobrego koktajlu, to będzie dla was idealny kompromis.
Menu koktajlowe samo w sobie jest pomysłowe. Ostatnio, kiedy tam byliśmy, było zbudowane wokół różnych zbóż używanych do produkcji whisky, z osobnym drinkiem dla każdego z nich. Jeśli do drinka lubicie dobre cygaro, przeznaczone jest na to osobne pomieszczenie. Szkocka to miejsce, w którym zostaje się na cały wieczór.
Organizują też degustacje whisky, więc jeśli to coś dla was, dostępne terminy sprawdzicie poniżej.

5. Dziady i Koktajle
Dziady i Koktajle ma najbardziej przytulny i wyluzowany klimat na tej liście, trochę studencki, ale w najlepszym możliwym sensie. Kryje się na Jatkach, dawnej uliczce rzeźników, dziś pełnej maleńkich galerii sztuki, i działa nie tylko jako bar, ale też punkt kulturalny: w dzień kawa specialty, wieczorem koktajle, a między nimi koncerty i wystawy.
Drinki są naprawdę zabawne. Każdy ma swoją małą historię (niektóre oparte na teoriach spiskowych, co mówi wszystko o klimacie tego miejsca), a opisy w menu to szczerze mówiąc połowa rozrywki. Zapytajcie chłopaków za barem, co warto spróbować, będą się dobrze bawić wymyślając coś dla was. Jeśli szukacie miejsca bez zadęcia, gdzie naprawdę można pogadać z ludźmi, to jest właśnie ono.

6. Wdech/Wydech Rooftop
Kiedy pogoda dopisuje, to tutaj zabieramy przyjaciół i rodzinę. Wdech/Wydech mieści się na dachu Concordia Design przy Wyspie Słodowej 7. To jeden z największych rooftopowych tarasów w Polsce, ze ścianą pokrytą ponad 30 000 roślin i widokiem prosto na Odrę i Stare Miasto.
Menu koktajlowe mocno gra tą całą zielenią, sporo tu ziół i kwiatów. Ważna informacja dla niepijących alkoholu: robią to jedne z najlepszych bezalkoholowych koktajli w mieście, więc nikt w waszej grupie nie musi siedzieć ze smutną szklanką wody. Wdech/Wydech to miejsce sezonowe, otwarte w głównie w letnie dni, więc zanim tam ruszycie, sprawdźcie, czy jest otwarte.
Wspominamy o nim też w naszym przewodniku po tarasach widokowych i rooftop barach (dostępny po angielsku), jeśli chcecie poznać pełną listę miejsc na drinka z fantastycznym widokiem.

7. Craft at The Bridge Hotel
Craft to najbardziej „dorosła” opcja na tej liście. To bar pięciogwiazdkowego hotelu The Bridge na Ostrowie Tumskim, tuż obok gotyckiej katedry. Uwielbiamy, że koktajle podążają za sezonowym menu kuchni. Drinki zmieniają się więc razem z sezonem i tym, co akurat jest świeże. Zamiast gotowych, butelkowanych syropów stawia się tu na prawdziwe składniki.
Zawsze uwielbialiśmy ich koktajl z buraka, kiedy jest w menu (i wiele innych), a ich autorski Secret Garden, będący ukłonem w stronę pobliskiego Ogrodu Botanicznego, to świetny wybór na rozgrzewkę. Polecamy też tutejsze jedzenie, więcej pisaliśmy o nim w naszym artykule o restauracjach fine dining we Wrocławiu (dostępny po angielsku).
Latem na tarasie działa też rooftopowy Sky Bar z widokiem na rzekę. Przyjdźcie tu, kiedy macie ochotę na coś bardziej eleganckiego.

8. Papa Bar
Papa Bar dysponuje najszerszą ofertą. Zajmuje odrestaurowaną kamienicę tuż przy Rynku, na Rzeźniczej 32. Ta ogromna przestrzeń zbudowana wokół potężnego dębowego baru, za którym stoi z tysiąc butelek. Robi wrażenie już od progu, a drinki dorównują wnętrzu: świeże soki, sezonowe kompozycje i barmani, którzy wyraźnie wiedzą, co robią.
Ale to, co naprawdę wyróżnia Papa Bar, to kuchnia. Zaprosimy was tutaj, kiedy chcecie porządnego jedzenia do koktajli, a nie tylko miski orzeszków. Menu jest naprawdę dobre (przy naszym stoliku najczęściej ląduje tatar i owoce morza), więc możecie zostać na cały wieczór z drinkami i kolacją w jednym miejscu. Krótka podpowiedź: otwierają codziennie o 17:00, w weekendy robi się głośniej z muzyką na żywo. Dodatkowo wstęp jest wyłącznie dla osób 21+.
Lubimy również tu siedzieć na zewnątrz latem, ale z jednym zastrzeżeniem: w weekendowe wieczory Rzeźnicza zamienia się w coś w rodzaju toru wyścigowego, a my zaczynamy wtedy żartować że przydałoby się obrzucić tych młodych kierowców jajkami😉

9. Szklarnia
Jeśli T57 i Proof to szaleni i eksperymentujący naukowcy tej listy to Szklarnia jest ich przeciwieństwem. I mówimy to jako komplement. Żadnych świecących mikstur ani szalonych wynalazków. Zamiast tego dostajecie bar, który zna klasyki na wylot i robi je porządnie, za każdym razem. Czasem właśnie tego właśnie potrzebuje człowiek.
To też najbardziej „vintage” miejsce na liście (rośliny, szklany dach, nazwa dosłownie znaczy „szklarnia”), a jego najlepszym atutem jest podwórko. W ciepły letni wieczór to wewnętrzne patio jest jednym z najprzyjemniejszych miejsc w mieście na drinka.
Szklarnię znajdziecie przy Ofiar Oświęcimskich 19, na jednej z fajniejszych małych uliczek Wrocławia. Mała podpowiedź od nas: wejście jest naprawdę trudne do zauważenia, więc wejdźcie na główne podwórko i szukajcie drzwi z logo w rogu.

10. Dom Whisky
Dom Whisky to wyjątkowe miejsce we Wrocławiu i właśnie dlatego zasługuje znalezienie się na naszej liście. Przez lata, jako część dawnego Coctail Bar Max, funkcjonowało jako silna marka. Było znane z porządnych drinków oraz ogromnego okrągłego baru z wieżą butelek pośrodku. Niedawno Dom Whisky otworzył się na nowo w mniejszej, skromniejszej formie. Dziś jest przede wszystkim sklepem specjalistycznym z dobrymi trunkami, otwartym przez cały dzień przy Rzeźniczej 28/31.
Wejdźcie, a przy drzwiach przywita was mały wrocławski krasnal z lampką whisky w ręce (a jakże 🙂). W środku znajdziecie jeden z największych wyborów alkoholi premium w mieście, przede wszystkim whisky, ale też rum, koniak, gin i wiele innych. Obsługa słynie z profesjonalizmu oraz szerokiej wiedzy. Wracamy tu, kiedy chcemy uzupełnić nasz domowy barek. Miejsce jest otwarte od rana do wieczora, ale zamykane na niedzielę.
Podsumowując posłużymy się cytatem jednego z pracowników: „Jeśli tej butelki nie ma u nas na sprzedaż, to nie znajdziecie jej nigdzie indziej we Wrocławiu”.

Nasza rada: zróbcie z tego cały wieczór
Mamy więc dla was dziesięć zupełnie różnych sposobów na koktajle we Wrocławiu: od speakeasy, do którego trzeba zadzwonić dzwonkiem, przez dżunglę na dachu, aż po sklep z butelkami na wypadek, gdyby któryś z drinków naprawdę was wciągnął. Nasza szczera rada? Wybierzcie dwa miejsca blisko siebie i zróbcie z tego porządny wieczór. Papa Bar i Dom Whisky to praktycznie sąsiedzi na Rzeźniczej, a do Szkockiej łatwo dojść pieszo z T57, kiedy będziecie chcieli zwolnić po całym tym eksperymentowaniu.
Wszystkie te miejsca na naszej darmowej mapie
Jeszcze jedna rzecz z naszej strony. Zaznaczyliśmy każdy bar z tej listy, razem z mnóstwem innych naszych ulubionych miejsc we Wrocławiu, na naszym własnej mapie miasta. Jest całkowicie darmowa: wystarczy zapisać się do naszego newslettera (dostępny po angielsku), a plan jest wasz. Dzięki mapie zaplanujecie swój koktajlowy szlak (i wszystko po drodze) bez zbędnego zastanawiania się.
Byliście w którymś z tych miejsc, albo znaleźliście takie, które nam umknęło? Dajcie znać w komentarzach, zawsze jesteśmy w poszukiwaniu kolejnego ulubieńca.
Subscribers only
Interesują was też taniec i kluby? Tutaj pisaliśmy o najlepszych klubach we Wrocławiu (dostępne po angielsku).
Szukacie wycieczek degustacyjnych i chcecie spróbować wielu różnych piw? Sprawdźcie wycieczkę z degustacją polskiego piwa.
Macie kaca? Może warto sprawdzić najlepsze miejsca na śniadanie we Wrocławiu (dostępne po angielsku).
Macie jakieś uwagi do tego artykułu? Pomóżcie nam i innym czytelnikom, zostawiając swoją opinię w komentarzu poniżej!





